Przed 100. rocznicą powstania ZMW RP „Wici” (29 czerwca 2028)
Przed 100. rocznicą powstania ZMW RP „Wici” (29 czerwca 2028)
Zbytecznym byłoby dowodzić, że młodzież była, jest i pozostanie przyszłością każdego narodu. Jaką ma młodzież – taką będzie miał przyszłość. Jej prawem jest objęcie spuścizny po starszych. Obowiązkiem – przechowanie i pomnażanie dziedzictwa. Tak bywa zawsze, ale młodzieży dzisiejszej nie wolno ani przez chwilę zapomnieć, że spuścizna, którą ona bierze, była okupiona przez starszych niesłychanymi ofiarami tak krwi, jak i mienia. Tą spuścizną jest wolna i niepodległa Polska.
Wincenty Witos
Młodzieńczy zapał, romantyzm, gotowość do poświęceń i ofiar, ciekawość świata, otwartość umysłu, krytycyzm wobec zastałej rzeczywistości – to cechy charakteryzujące młode pokolenie.
Wiejski ruch młodzieżowy rodził się w czasach, kiedy po ponad 100-letniej niewoli decydowały się losy Polski. Młode pokolenie wsi polskiej urodzone jako wolni ludzie postanowiło swoje losy pokierować zgodnie z ideą wolności, nie przeoczając szansy dziejowej na pełne odzyskanie niepodległości. Proces dziejowy uruchomił zegar decyzji i aktywności.
Młodzież wiejska i ludowcy włączyli się do powstających wówczas różnych niepodległościowych formacji paramilitarnych z wewnętrznego poczucia, że w razie wybuchu wojny będą mogli czynem zbrojnym służyć ojczyźnie. W latach Wielkiej Wojny aktywnie wspierali wszelkie przedsięwzięcia, zmierzające do odtworzenia polskich sił zbrojnych. Szli ochotniczo walczyć w Legionach Polskich i Polskiej Organizacji Wojskowej.
Już w wolnej ojczyźnie – w 1919 roku młode pokolenie wsi polskiej powołało własne struktury organizacyjne i przyjęło na siebie ciężar wyzwań narodowych.
Czas pokoju nie przyniósł jednak upragnionej stabilizacji ani upragnionej „ziemi, władzy i oświaty dla ludu”. Po zamachu majowym 1926 roku społeczność chłopska była przez sanację odsyłana „do wideł i gnoju”. Szansę na awans, apanaże i pieniądze dawała tylko działalność przy boku nowej władzy. Świadomi tego działacze młodowiejscy wybrali życie w biedzie i poniżeniu, ale w poczuciu wolności. I tak z buntu narodził się 29 czerwca 1928 roku Związek Młodzieży Wiejskiej RP „Wici”.
To pokolenie wiciarzy z godnością walczyło o niezależność i demokrację w czasach sanacji, potem poświęcało swe życie i zdrowie w konspiracji lat wojny i okupacji. Wiciarze byli współtwórcami największej w dziejach ruchu ludowego organizacji zbrojnej – Batalionów Chłopskich – armii podziemnej Polskiego Państwa Podziemnego. By znów – po wyzwoleniu – występować w obronie swych ideałów przed nadchodzącą stalinizacją. Zorganizowali 500 tysięczna sprawną organizację, która była głównym spoiwem ruchu ludowego i strażnikiem ideałów równości, wolności i niepodległości. Osobą związaną z ruchem wiciarzy był Stanisław Mikołajczyk, Prezes Wielkopolskiego ZMW RP, poseł II RP Sejmu Ustawowego, który przeznaczał diety poselskie na działalność związaną z ZMW.
Ich kontynuatorzy w Związku Młodzieży Wiejskiej po 1957 roku podjęli praktykę działania w myśl hasła – „Ojczyźnie, wsi, sobie”. Historia tylko przez kilkanaście lat dała szansę temu młodemu pokoleniu wsi na realizację własnych aspiracji i „samodzielność”, ale pod narzuconym partyjnym patronatem. Jednak doświadczenia tego okresu wzbogacone wsparciem byłych wiciarzy miało doniosłe znaczenie dla późniejszego ruchu młodzieżowego.
Po kryzysie dekady lat siedemdziesiątych i załamaniu się doktryny o nieomylności Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, dążącej do unifikacji ruchu młodzieżowego, wola powołania własnej organizacji młodzieży wiejskiej ponownie zwyciężyła. Idee wiciowe – demokracja, podmiotowość i samodzielność działania ponad podziałami – dotarły do umysłów i świadomości młodego pokolenia. 3 grudnia 1980 roku ZMW odrodził się ponownie i rozpoczął nowy, niezależny byt organizacyjny.
Jego działalność po transformacji ustrojowej poddana była wielu ograniczeniom. Organizacja młodowiejska pozbawiona środków finansowych musiała oprzeć się na własnych inicjatywach społecznych i korzystać ze wsparcia ruchu ludowego, dla którego – jak się okazało – stała się podobnie jak w przeszłości czynnikiem integrującym.
Pracując w Zakładzie Historii Ruchu Ludowego zostaliśmy wychowani w micie wiciowego pokolenia. Mieliśmy szczęście spotykać się i współpracować z herosami wiejskiego ruchu ludowego z okresu międzywojennego, lat okupacji i przedstawicielami powojennych pokoleń działaczy młodzieżowych, a także uczestniczyć w pracy organizacyjnej w strukturach ZMW. Zbieraliśmy pamiątki, fotografie i wspomnienia. Na miarę naszych możliwości publikowaliśmy je i popularyzowaliśmy w działalności wydawniczej i na konferencjach naukowych.
Zakład Historii Ruchu Ludowego, Ludowe Towarzystwo Naukowo Kulturalne i Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego pod moim kierownictwem na bieżąco wspierały działalność Zarządu Krajowego ZMW. Wychodzimy z założenia, że nikt inny nie przypomni historii polskich organizacji młodzieży wiejskiej, nie wspomni blasków i cieni działalności kilku pokoleń młodowiejskich.
Dr Janusz Gmitruk
Dyrektor Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego
Prezes Ludowego Towarzystwa Naukowo-Kulturalnego










